Wszystko o mojej matce

Jeżeli jest coś, co charakteryzuje przełom wieków, to właśnie rozpad rodziny. Możliwe jest dzisiaj tworzenie rodzin z innych elementów, na innych zasadach, stworzenie innych relacji biologicznych. Muszą one być respektowane, jakiekolwiek by były, gdyż najważniejsze jest, żeby członkowie rodziny się kochali.

Tak mówił Almodovar o związku Manueli i transwestyty Loli z filmu „Wszystko o mojej matce„.

Artysta zawsze będzie optował za wolnością. I prawdziwym uczuciem. Bo niewola i brak miłości zabijają kreatywność. Transwestyta na ekranie to jest coś! Kto chciałby zrobić film o koleinach codzienności?  O przypalonych tostach, przeterminowanych prezerwatywach, kremie pod oczy, cielęcinie mielonej, telefonach do klientów, zaległych płatnościach, zwrocie podatku, złej pogodzie, bólu brzucha, niegrzecznym dziecku?

Tylko, że transwestyta Lola to po prostu mężczyzna, który odszedł od swojej rodziny, żeby spełnić swoje marzenie i stać się kobietą. W Polsce Lolą może być dziennikarz który za bardzo polubił koleżankę z pracy, może być pisarz, bankowiec, taksówkarz. Przebranie Loli to tylko obcość. Taka którą najtrudniej znieść, bo pochodzi od najbliższej osoby.

A przecież najważniejsze jest, żeby członkowie rodziny się kochali…

About these ads

One response to “Wszystko o mojej matce

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 1 409 other followers

%d bloggers like this: