Sukienka

Przed urodzeniem dziecka, moja świadomość ról społeczno-kulturowych kobiet i mężczyzna była na poziomie tematu,  kto kogo przepuszcza w drzwiach i prosi o rękę. Co do bardziej dramatycznych konsekwencji bycia kobietą, wiedziałam o usuwaniu łechtaczki w Afryce i biciu żon przez pijanych górali i było mi wszystkich szczerze żal. Byłam fajnym chłopakiem, z którym i napić się można było, jak żona po raz kolejny odmawiała wyjścia w miasto umęczona obowiązkami. Wysłuchiwałam męskich zwierzeń o tym, jak to się kobieta mu po dziecku popsuła, jak to relacja w gruzy legła. No to na zdrowie! Co lepsze, uważałam że jeśli związek zaczyna być niewygodny, natychmiast należy go przerwać dla dobra obojga  i z radością poddać się temu, co niesie życie, bo nikogo się na siłę nie uszczęśliwi, a już na pewno nie siebie.

Wraz z urodzeniem się dziecka, włożyłam na siebie dobrowolnie tę sukienkę. Tak mnie ciśnie, tak mi niewygodnie. Oczy mi na wierzch wychodzą ze zdumienia jak inaczej chodzi się po tym świecie w spodniach.


One response to “Sukienka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: