Dlaczego mądre i silne kobiety zawsze się rozwodzą?

– Jak to się rozwodzisz??! – pytam.

Uśmiecha się.

– Zauważyłam, że wszystkie mądre i silne kobiety się rozwodzą.- mówi spokojnie.

Phi! Pff! Psssst! Parskam i macham łapkami. Co za bzdura! Co za generalizacja! Co za cholerna generalizacja! To stwierdzenie jeździ jednak ze mną wszędzie. Jedzie ze mną do przedszkola. Do spożywczaka na rogu. Jest ze mną przy kolacji i jak zmywam (i tak rozmyte) oko, które patrzy na mnie surowo.

Co za bzdura z tymi rozwodami! Jak tonący deski chwytam się myśli, że przecież znam kogoś kto zna kogoś kto się nie rozwiódł! Że znam silne i mądre i w związkach długotrwałych. Odwracam wywracam znaczenie – „silne i mądre się nie rozwodzą”. Niczym sztandarem powiewają swoją wolą pozostania w związku, dawania przykładu córkom, że da się, że trzeba iść na rekord. Pięć, dziesięć, piętnaście. Papierowa, diamentowa, złota, srebrna, sraka i owaka. Póki śmierć nas nie rozłączy. Fizyczna śmierć. Co z tego, że ducha już w nas nie ma. Że umarł. Zdjęcie w białej sukience u rodziców na komodzie zawsze przypomni ci, kim jesteś.


3 responses to “Dlaczego mądre i silne kobiety zawsze się rozwodzą?

  • paczucha

    Tak silne się rozwodza, albo bardzo zdesperowane. Zbyt duzo tkwi w związku tylko ze względu na dzieci. Pozdrawiam Ciebie serdecznie.

  • Okruszyna

    To takie proste: jak małżeństwo się oprze na dzieciach, nie na małżonkach, to potem dupa blada. Bo mąż/żona już nie jest no. one, bo nie ma czasu na wyjście do kawiarni, gapienie się w niebo, siedzenie plecami do siebie na balkonie. Kobieta się zmienia w robot kuchenny i niańkę, facet w mini-bankomat, a potem frustracja i pustka, i pufffff – wszystko w drobny mak. Dziecko woła, jak jest głodne i mu źle, i trzeba wszystko rzucać i lecieć na pomoc, a relacja małżeńska – nie woła, tylko umiera sobie z dnia na dzień. A może właśnie wyjazd w rocznicę ślubu i wcale bez dzieci? Tak rozmyślam robiąc makijaż.

  • Lazy Crazy

    A moje małżeństwo trwa, mimo osiągnięcia poziomu abstrakcji związku po urodzeniu dwójki dzieci🙂 Mimo niezbieżnych idei i celów, drastycznej różnicy charakterów i temperamentów, pomimo: brzydka ona/piękny on, braku czasu…
    I wydaje mi się, że anim głupia ani słaba🙂
    Co to to ma być, może trulow?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: