Zakończenie uroczyste

Na zielonej polanie dziś wiosenny bal. Biedroneczki są w kropeczki, a skrzaty robią wszystko cicho sza. W dzień i w nocy zawsze chętne do pomocy. Moje dziecko gra w tym przedstawieniu Turystę. Wyposażyłam go w plecak, okulary słoneczne i ciupagę. Młody założył te okulary i nic nie widzi, bo w sali jest dość ciemno. Jak wyłazi na środek, to macha ciupagą dla orientacji. Może i wygląda jak turysta, tylko, że niewidomy. Zderza się ze Skrzatem. Przejęty mówi coś w stylu: „daj mi kropki na pamiątkę do kraju, wtedy wszyscy uwierzą, że tu kropki rozdają”. Na drugim planie bocian z grupy Motylków tekturowym dziobem dziobnął chmurkę z grupy Żabek, która poleciała na koleżankę pszczółkę. Pszczółka przewróciła dekorację. Pani Rytmiczka zagłusza zamieszanie, waląc w pianino i śpiewając. Jej glos jest wysoki, niewinny, jakby przeznaczony na psalmy. Młody schodzi ze sceny w glorii i chwale, machając ciupagą. Ciupaga cudem mija Franka z grupy Biedronek, który się nie przebrał, bo nie chciał. Siedzę w drugim rzędzie. Miniaturowe krzesełko gniecie mi pupę i krzyż. Migają flesze. Biję brawo. Przez chwilę czuje duszne i obezwładniające uczucie bycia zdefiniowanym do granic możliwości. Ja – rodzic na przedstawieniu. Oto moja rzeczywistość. To wszystko dla mnie. Spójrzcie, skrzaty, dookoła, czy was może ktoś nie woła…

Mój synek przebrany w żółty kubraczek tańczy twista. Mamy szaleją. Ojcowie potykają się o kable, bo patrzą na wszystko okiem digital camera. Tak naprawdę myślę tylko o tym, ze jutro cię znowu nie będzie. Znowu.


3 responses to “Zakończenie uroczyste

  • domnie

    Takie śmieszno-smutne widowisko przedszkolne.
    Ciekawe co z tego zapamiętają nasze krasnale? Ojciec z twarzą w wersji digital, matka z twarzą lub bez…

  • F jak frustratka

    Na przedstawieniach w przedszkolu zawsze czuję się jak aktorka teatru Cricot 2. Brakuje mi tylko w tle przejmującej muzyki skrzypcowej.
    To się chyba nazywa doświadczenie graniczne.

    A koleżanka to posiada dobrze mi znaną wrażliwość, dziwnie mi z tym. Jakby ja, a jednak nie ja. No chyba, że piszę tu też, tylko o tym nie wiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: