Spokojnie, to tylko wakacje

No super jest. Pogoda jest. Morie jest. Własny parawan w tęczowych kolorach, niczym flaga tolerancji wydymany przez morską bryzę, jest. Dziecko w amoku wakacyjnym jest. Babcia w poczuciu misji dożywienia dziecka w amoku wakacyjnym jest. Mąż dzwoni. Tęskni całuje dojedzie. Rozgryzam odrobiny piachu. Chcę poczuć smak zadowolenia. Znowu nie mogę wejść w rolę. Small talk z panią z turnusu jakoś mi nie wychodzi. Gofry mnie mdlą. Morze jest za zimne. Słońce parzy.

Moja mama. Mój syn. Stołówkowa jarzynowa. Wydaje mi się, że jesteś zestresowana.

Mamo. Co mam ci powiedzieć?

Chcę się skulić na tylnym siedzeniu malucha, za twoimi plecami w drodze międzyzdrojów ustki czy czegoś tam. Chcę tam leżeć cichutko, nie przypięta pasami. A ty mnie będziesz pytać co jakiś czas, czy chcę kanapkę z mortadelą. A ja będę mówić, że nie. Chcę położyć głowę na twoich rozgrzanych słońcem udach. Mamuś, nie wiem co mi jest. Ale jest mi tak dziwnie. Czy ty to widzisz? To życie to jest kurna jakiś joke! Zatraciłam, utraciłam umiejętność cieszenia się, na zawsze. Ratunku!

Nic nie mówię. Połykam rozgotowanego kalafiora. Spokojnie, bez paniki, to tylko wakacje.


6 responses to “Spokojnie, to tylko wakacje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: