Znowu

Raz staruszek, spacerując w lesie, ujrzał listek przywiędły i blady,

I pomyślał:

o fuck!!

 

Jesień nie kojarzy mi się z:

długimi wieczorami przy kominku,

ani nocnymi rozmowami, ani niczym innym nocnym

ani ciepłą herbatą malinową,

ani hasaniem w kolorowych liściach,

ani Bieszczadami,

ani Krakowem,

ani żadnym innym wierszem.

 

Jesień kojarzy mi się z:

chorobami przeskakującymi z jednego  żywego organizmu na drugi,

lekarzami o obojętnym spojrzeniu,

klaustrofobią mieszkania z oknami na północny-wschód (!),

miotaniem się pomiędzy ścisz ten telewizor a o której będziesz,

zamrożoną porcją obiadową, nie zapomnieć należy wyjąć z lodówki wieczorem,

mamo, nudzi mi się,

mamo, czemu jesteś zła,

o co ci chodzi,

źle wyglądasz,

już o tym rozmawialiśmy

znowu?

 

Jadę samochodem, a chmury muszę zmazać z maski wycieraczkami.  Zęby mi szczękają ze strachu. Zaraz się zacznie. Zaraz się kurna znowu zacznie!! Tsunami mnie do września, a ja młócę ramionami wstecz . Do lipca do czerwca i do kwietnia.

Z tego, co pamiętam, ledwo dałam radę last christmas. Teraz już chyba nie dam. Może zatrudnię się w kasynie w Tanzanii? Młodego zawinę w koc Masaja. Mają tam przecież jakieś przedszkola, jakieś mamba nianie. O boszsz. Spokojnie tylko.

Zarygluję się w sieci. Podłączę sobie kroplówkę. Będę miała cztery awatary. Tu wkleję palmę. Tam kanapę postawię dla ciebie i dla ciebie. Tu, proszę – drinki z parasolkami. Tu sałatka z ananasem, a tu orzeszki z placebo. Tam można jarać. Dzieci mogą pobawić się w kąciku zabaw, jest basen z kulkami i mały tygrysek. Muzykoterapia. Aromatoterapia. Dramatoterapia.

Naskocz mi jesień pierwszy wrzesień. Jesu, denerwuję się naprawdę.

 


9 responses to “Znowu

  • Karolina

    co tu poradzic na tę jesień? ja juz czuje tę małpę w powietrzu od tygodnia! brrr…. Pamietam że zeszłą jesień przechodziłam w takich grubych fajnych nawet -o zgrozo -modnych, rajstopach. Były takie rozciągliwe, taaaakie gładkie . Zdecydowanie uprzyjemniały proces ubierania jesiennego. Do tego ładne, wygodne, ciepłe i nieprzemakające buty, i troche będzie mniej gulowato w gardle.

  • MamuskaMartuśka

    Dla mnie jesień to spacery…Od okna do okna i zegar na ścianie przebrzydły. Wypierdaczę go chyba w tym roku na zbitą tarczę.

  • natalia

    A ja od września wracam do pracy, a Sześciomiesięczniak mój kochany do żłobka… Też nie lubię jesieni – zwłaszcza tegorocznej.
    Na domiar złego jesienią się również urodziłam. Do dzisiaj urodziny kojarzą mi się ze zniczami…

  • jotkaaa

    jak ja Cię doskonale rozumiem…😉

  • Karolina

    Gdzie Ty byłaś? GdzieTy byłaś, w te wszystkie popłudnia kiedy siedziałam sama na ławce w parku gdy mały grzebał w piasku i czułam sie jedyną taką nieszczesliwą mamą na świecie, patrząc na chichoczące mamuski z ławki obok pokazujace sobie nowe zdobycze z lumpeksu. Nie widziałam Cię, nie spotkałam. Nigdy. A może spotkałam, tylko nie poznałam. Gdzie Wy jesteście??? Może sie jakoś oznakujmy:))

  • greta

    Też już cała w strachu, boje się, że suka zrobi do mnie drugie podejście. Tamtej jesieni ledwo wygrałam:/

  • domnie

    udaję, że nie było ostatniej jesieni, zimy, wiosny…
    głowa do góry drogie Panie! jak nie my, to kto?
    @Karolina – poznać nas można, po długiej, grubej rysie na czaszce😉

  • agatary

    coś w powietrzu jest? albo do wody dodają jakiś pro-depresant? bo to chyba powszechne zjawisko?
    a może my w takim wieku jesteśmy?

    btw, mnie jesień nie rusza, ale zimy to nienawidzę, suki jednej!

  • joa

    Nie mam garażu – odśnieżanie,drapanie,jazdy po nieodśnieżanych podrzędnych:(I zimno,zimno,zimno.Lata właściwie nie było.Co za miejsce :o!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: