Blog bless

Kuchnia mojej mamy.  Zupa specjalnie dla ciebie w słoik. Chciałabym wejść do słoika zamiast zupy.  Całowanie stopy rozmiar 25 w sklepie obuwniczym. Wytrawny kac. Zbijanie gorączki nurofenem na kolanach. Chłopiec w piaskownicy (po którym prawie nie widać, że jest autystyczny, tylko ona mówi, że się do niej nie przytula). To, co mógłbyś mi zrobić, gdybyś chciał. Fasola biała. Właściwie bez łyka. Niezbyt rokujące cv wydrukowane na laserowej. Biała mała tabletka na poniedziałek. Szuszum pralki już czwartą godzinę. Czarno białe zdjęcie chłopca na rowerze, który kiedyś będzie moim ojcem.  Godzina trzecia szesnaście w nocy.

Wszystko.

Może być tematem na wpis.

Somalijski holokaust. Informacja o promocji na bilet do Sao Paulo za jedyne tysiąc siedemset. Przepis na faszerowane papryki. Zarzygany kocyk w słoniki.  Śliska podłoga w poradni. Trzeci centyl. Piąty mililitr.  Tysiąc dwieście czternasty odcinek. Autobus do centrum odjeżdżający spod bloku co piętnaście minut.  No wszystko.


2 responses to “Blog bless

  • joa

    I dokładnie tak jest .Na tych blogach.A w rozmowach w realu?Nie wszystko dla każdego.To dobrze?Można dyskutować.Ale po co?Kto chce,pisze.Kto nie chce,nie pisze.Były pamiętniki,są blogi.Zamyka się sąsiad przed sąsiadem,ale pojedzie na drugi koniec kraju,bo poznał kogoś przez internet.Siedzi kolejną godzinę przed kompem ,wklepuje posty ,a pukającego do drzwi kumpla, spławia.Signum temporis?

  • korbka

    A ja bym też chciała do maminego słoika z zupą… Tylko, że już nie ma ani słoików ani mamy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: