Natura

Zapłodnione samice bizonów wycofały się w głąb puszczy.  Można je zobaczyć tylko tu, za siatką. Rodziny rodzinami wloką się po piachu wzdłuż ogrodzenia. Spoceni ojcowie dźwigają rozgrzane do czerwoności dzieci. Matki polewają je wodą i frytkami. Nie karmić zwierząt dziećmi. Zwierzęta mają tu warunki naturalne. O tam. W cieniu. Tarpan wdrapuje się na samicę tarpanicę. Rodziny patrzą oczami. Dzieci przekrzywiają główki z umiarkowanym zaciekawianiem. A co to? Mamo? Taka… sztuczka, szepcze mama. Płodność zwierząt świadczy o ich szczęściu, mówi tata. Udało się zapewnić warunek na gatunek. Rodziny dwa plus dwa. Plus jeden rodziny. Wloką się. Tam dalej jest nawet ośrodek specjalny rozrodczy. Tam się rozrodczością zajmują. Zachęcić trzeba samca do samicy. Samicę zachęcić do zachęcania. Do tanga trzeba dwojga. Rodziny się wloką. Kiedyś zakochane pary. Szły za ręce, szły, klepiąc się po pośladkach. Teraz w fazie zajmowania się młodymi, już nie muszą się trzymać, bo i tak nigdzie nie uciekną. Idą pięć metrów od siebie, każde ma młode w przydziale. Każde połyka pot. Żubroń to gatunek skrzyżowany. Żubr z krową tworzy żubronia. Żubroń charakteryzuje się tym, że jest bezpłodny. Żubroń jest jednopokoleniowym wybrykiem z matki i ojca, którzy do siebie nie pasują. Upał. Wszyscy się już rozebrali, ale atmosfera jakoś nie erotyczna. Mokre ramiona,  łydki niewydepilowane.  Nikt na nikogo się nie wdrapie, nawet w cieniu. Samice i tablice. Informacyjne. Pić. Mózg mi się ugotował. Gotowy do serwowania. Widzę same stada. Stado stad. W oczach żubronia bezpłodnego napotykam fascynującą obojętność. Bo my z żubroniem chcemy Miłości! Innej niż prokreacyjna, innej niż antykoncepcyjna. Innej niż dla zachowaniu pozorów miłości. Wody.


10 responses to “Natura

  • joa

    Boszszsz,co za wyostrzone zmysły,Ty……płodna literacko samico / brzmi chyba jak obelga,ale to najprawdziwszy komplement : ) / To rezerwat jakiś?w tym opisie?

  • the light princess

    ‚płodność zwierząt świadczy o ich szczęściu’ że się ośmielę wyrwać…
    Zakochaj Ty sie wreszcie🙂
    moze byc nawet maz, czego Ci zycze :))
    (to JEST mozliwe)

  • ja

    Czasem chcialabym byc zubroniem…

  • katarynka

    „nikt na nikogo…nawet w cieniu”….dzięki za ten tekst….naprawdę uśmiałam się ,chociaż w sumie to nie ma z czego….:)ale idę w dzień uśmiechnięta!!!

  • Irmina

    Też tęsknię za Żubroniem;)

  • pepperann

    Obrazek odmalowany mistrzowsko! Ale… no… nie całkiem się utożsamiam . Na okres zalotów i dobierania się w pary, stroszenia piórek i kuszenia gołą łydką też tak można spojrzeć. Rozmaite plaże to wspaniały teren badawczy gatunku homo sapiens. A na etapie „5 lat po ślubie” też może być miłość.I może być bardziej estetycznie. Czego wszystkim życzę! Poza tym jaka jest alternatywa? Znam ludzi (facetom łatwiej to jakoś jest), którzy boją się etapu po zakochaniu, etapu wychowania potomstwa. I ciągle w kimś nowym się zakochują i unoszą i wzlatują. Ale chyba za każdym razem trochę niżej? I chyba zazdroszczą czasem tym parom wlokącym maluchy i lata wspólnych wspomnień?

  • meka

    Świetne. Odnoszę wrażenie, że Autorka jest na wznoszącej.

  • Mamuśka-Martuśka

    Ty o rozmnażaniu, ja o rozmnażaniu…Dziwny zbieg okoliczności. Wspólna fala wysyłana przez nasze umysły. Tylko spojrzenie nieco inne…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: