Kryterium

Każdą twórczość oceniam według tego, czy coś ze mną zrobi, czy nie. Takie, subiektywne kryterium dobre jest i się sprawdza. Albo to jest, albo tego nie ma. Więc idę i czekam, czy będzie coś, czy nie będzie. Pozornie łatwe ze mnie audytorium, takie emocjonalnie mało stabilne, wystarczy pstryknąć palcem, żeby się pobeczało. Pozornie. Bo przez pół koncertu Tori Amos myślałam na przykład o tym, że zgnije mi dynia w lodówce. Zgnije, a przecież miała być zupa. Tu – skrzypce, puzony, fortepiany, artystka klasy światowej, a ja i tak w głowie mam gnijącą dynię, plamy na stole i „tematy tematy”. Tu – bębny, flety i dzwonki, dyrygent faluje włosem świeżym, a ja mam wstać jutro rano. Tak, jak wstałam dziś rano i wczoraj rano też.

Sala kongresowa nie sprzyja. Ja to tak bardziej z pokolenia pod sceną, z pokolenia dopchaj się i drzyj mordę. Kurde, co z tą dynią. Może jak wrócę, to zrobię zupę. A artystka w świetle specjalnym i ustawionym, śpiewa pięknie o tym, jak to jest mieć 25 dolarów w kieszeni i tyle. Ciekawe, że bilety na koncert kosztowały dwa razy więcej. Myślę o tym bez złośliwości. Po prostu myślę. Ze mną nie dzieje się nic.

I kiedy wydaje mi się, że to już. Że stracone. Że nieadekwatne. Że nic.

To wtedy ta kobieta w drugim rzędzie zaczyna jakoś tak z tymi skrzypcami. I tamta za nią. I zaczyna cała orkiestra tak grać. Tak jeden po drugim. Piłują te skrzypce z bólem jakimś. Pochylone z oczami wbitymi w nuty. W brzuch. Fala uderzeniowa kontrabasów. W kolana wiolonczele. W paznokciach mam przeszkadzajki. Walą we mnie bębny. Łaskoczą flety poprzeczne. Nie ma nic. Muzyka mi wpadła do środka. Nie ma nic. Zaczyna śpiewać. Ruda przy fortepianie. Tamtym palą się struny. Zapieprza stroboskop. Tylko ruda śpiewa spokojnie, jakby wokół niej nie działo się nic. Nic. Nie ma oddychania. Nie ma nic. Ruda wali pięścią w fortepian, rozczochrany dyrygent półprzytomny łapie w pięści ostatnie dźwięki i dusi je. Raz. I już. Cisza. Cisza na całej sali. Dopiero biorę oddech. Nie mogę się ruszyć. Ruda ma włosy jak dynia.


4 responses to “Kryterium

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: