Jak wyglądam

Wyglądam bardzo przeciętnie. Od jakiegoś czasu. Moją przeciętność potwierdza każda wystawa sklepowa oraz lustra w publicznych toaletach, co zbierają twarze trójkami.

Mam czarną, puchową kurtkę, wełnianą niebieską czapkę, szalik z frędzlami, półbuty z CCC. Mam golf czarny i niebieskie dżinsy. Szaleństwo oryginalności. Mam włosy w dwóch odcieniach szaroburości. Mam sweterki z sieciówek, które kupiłam szybko, bo mi się nie chciało stać w kolejce do przymierzalni.
Ubieram się, żeby się ubrać. Moje ubranie nie wyraża nic. Wyraża nic moje ubranie. W kolejce wyglądam jak część składowa kolejki, na ulicy jak przechodzień, w autobusie jak pasażer.

Może by tak sobie jakiś kolczyk chociaż w widocznym miejscu? Może podgolić trochę asymetrycznie? No, żeby, wiecie, wyrazić jakąś wyrazistość.
Może coś sobie wytatuuję dla pożądanej oryginalności. Przecież tamto, to już tyle lat temu było. Miałam chłopaka pierwszego, co go bardzo lubiłam. A on polubił inną niestety dziewczynę. Taką nieprzeciętną. I ona sobie na nadgarstku prawym różę wytatuowała. Różę. Co on bardzo podziwiał, a co mnie powinno zaniepokoić wtedy, ale nie zaniepokoiło. No więc tamta historia, po której już sobie przysięgłam, że nie, to już nie ma znaczenia.

Takie tu mamy różne wzory. Można spersonifikować. Kropki i półcienie. Bardzo modne jest wypełnienie. Wypełnia niedobory oryginalności.  Zaradza poczuciu przeciętności. Co chcesz. Węża albo imię męża. Co chcesz.

Dziewczyna z górą dreadloków pochyla się nad barkiem klienta, bzzyt bzzyt, dźwięczy maszynka. Tusz się w ciało klientowi wtapia, forever end ever. Czy już coś wybrałam czy się zdecydowałam.
Nie. Jeszcze nie.
To ja może się zastanowię i wrócę.

Wychodzę na ulicę zasmarkaną resztkami śniegu. Zagryzam wargi bez błyszczyka. Zaciskam powieki tuszem z promocji maźnięte. Nie mogę udawać, że nie jestem, skoro jestem. Taka właśnie nijaka. Może tatuaże są jednak stanem duszy. Róże na nadgarstkach i puste nadgarstki bez róż.
Staję na przystanku. Nie rozpoznałbyś mnie. Oka być nie zawiesił. Nic nadzwyczajnego naprawdę.


13 responses to “Jak wyglądam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: