Kreacje, dekoracje i narkotyki.

No więc wybrałyśmy się tam we dwie. W cztery obcasy. W dwie fryzury. Ona sobie wyprostowała, a ja sobie zakręciłam. Jennifer Lawrence i Anne Hathaway normalnie na miarę.

Dostałam przywieszkę na pierś z nazwą bloga, którą wcisnęłam do torebki. Poproszę panią nominowaną na ściankę. Och ja. Naprawdę. Ależ ależ. Pod ścianką ja. No nie mogę.
Chwieję się w tych butach, jako ten łan na wietrze. Ale widzę, że wszyscy się trochę chwieją. Tylko Anna Mucha się nie chwieje.
A panowie kamerzyści, panowie operatorzy są w jeansach, w bluzach z kapturem, żują gumy i są ewidentnie na robocie.
Jak ona się nie chwieje.
Ben Affleck z całą pewnością o tej porze był już po solidnej kresce.

Sadzam tyłek na krzesełku z napisem „nominowani”.  Pokazuję E. jak to mi się zupełnie ręce nie trzęsą, a nerw na jakiej mam wodzy. Rozglądam się za innymi dziewczynami, co to je znam przecież, ale nie ma pojęcia, jak wyglądają. Jak wyglądają te one. Chce się wiedzieć.

Impreza jest równie spontaniczna co orędzie prezydenta. Dowiadujemy się, co po czym nastąpi i kto jest sponsorem.
Pełen luz. Czas szybko leci.
Już się zaczyna, już się kręci. Już czytają nazwy nominowanych blogów. I z trzech, jeden wstaje. Tylko jeden idzie. Idzie i  jest zaskoczony. Naomi Watts w łazience pudruje nosek.

Literackie i kulturalne. Pełen luz. Agata Passent. Luz jak cholera.
E. wstrzymuje oddech. Czas zwalnia nie wiem po co.
Co tak wali? Co tak wali? Ja nic nie słyszę co ona mówi! Co tak wali?

W końcu to tylko gala. Czy ktoś kiedyś dostał zawału na gali? Czy są znane takie przypadki?

Tylko spokojnie! Jezu.

O tak.
Idę, jestem zaskoczona.
Agata Passent pokazuje kciuk do góry i mam ochotę ten kciuk zabrać ze sobą.

Christopf Waltz ma rozszerzone źrenice.
Tędy, tędy i owędy. Do wywiadu. Jak to się zaczęło? O czym ten pani blog? Pani opowiada, a ty, Marek, kręć tu na panią z boku. Mówi pani? I co jeszcze? Może wyżej nagrodę. To bardzo interesujące. Marek, masz to?

Marek to ma.

Co tak wali?
E. ściska mnie i ściska. Jak się czuję?
Ogólnie to strasznie głodna. Czy się napiję? Nie, nie napiję się. Czy ja już coś piłam czy coś w tym soku może było.

Staram się skupić na odnalezieniu tych osób, które tu chciałam poznać, ale czas jakoś znowu przyśpiesza i do drugiej udaje mi się pogadać może z czterema osobami.

O.
Pisaniu.
Frustracjach i Frustratce.
O tym, o której godzinie jest najsmutniej.
O tym, dlaczego nie jestem brunetką w skórzanych spodniach.
Dlaczego się uśmiecham.
Dlaczego na blogach które afirmują macierzyństwo, autorka nie pisze, kiedy się wkurwi.
O tym, ile kto ma dzieci.
O tym, czym nie jest miłość.
O tym, że w Stanach wszyscy mają suszarki do prania.
Z opcją prasowania.
Z opcją nawilżania dla alergików.

Normalne rozmowy.
Taka tam imprezka.
O tej porze Ang Lee pali wielkiego jointa, żeby się trochę uspokoić.

Latam w tym outficie z kosmosu. Jakim cudem jest druga w nocy. Gdzie są wszyscy. Nie znalazłam autorki Miasta Książek, Zwierza ani Rudomi. Zgubiłam się. Normalnie się zgubiłam, potykałam o kable, aż mnie E. w końcu zabrała do domu.

Dodam dla jasności, że nie przyjęłam żadnych środków ani alkoholu ani nawet syropu na kaszel.

W piątek się trzęsłam najprawdziwszym normalnym kacem.
Statystyki bloga obserwowałam spod koca. Wyłączyłam telefon i bałam się fejsbuka. Nie wiem dlaczego. Może jednak tylko spokojnie nie powinno mieć twarzy. Utrata anonimowości to jest poważny koszt. Który oczywiście był brany pod uwagę. Pod koc.

Chciałabym mieć taką amerykańską suszarkę.
Z opcją prasowania.
I nawilżania.
I może zawracania wody kijem.

Dziękuję Wam jeszcze raz. Dziękuję jurorce. Dziękuję swoim bliskim, że znoszą różne konsekwencje tego pisania. Teraz chodźmy dalej. Zobaczymy jak to będzie.


34 responses to “Kreacje, dekoracje i narkotyki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: