I’m a mess, czyli o wiośnie

Fakt, że przyszła wiosna. Przebrana za lato. Że jest słonecznie i zajebiście. Wcale nie znaczy, że trzeba się od razu tak cieszyć. Sama siebie nie rozpoznaję w okularach przeciwsłonecznych, a co dopiero własnych myśli. Nieco przytyłam, twarz mi się pomarszczyła i tak mi jakoś zwisa na zawiasach. Tylko jedno pozostaje takie samo
To wciąż za mało, moje serce. Nawet jeśli w piątek widzieliście mnie tam, a w sobotę to nawet i tam i tu. Im lepiej, tym gorzej. Im więcej, tym mniej. I nie ma siły, nie ma siły, żeby to zmienić.
A ile trzeba siły, żeby to znieść!
Już na ulicach szał i szok. Kolory wypuszczone z szaf. Twarze sprzed ekranów. Pierwsze piwo na ulicy. Pierwsze siku na trawie. Niepierwsza alergia na pyłki. Brązowe buty na obcasie. Sztruksowa kurtka. I to dziwne uczucie, że jest się szczęśliwym w szczególe, ale w ogóle to jakoś nie bardzo. Bełkot w głowie. Kołatanie w sercu. Zachłanność na to, co sobie tak spokojnie przemija. Ale czego ty chcesz? Nie wiem. Nie wiem, ale chcę!
Chcę.
Żeby wszystko było przede mną znowu. Bezkarnie się mościć chcę w rzeczywistości i mylić się. Na okrągło się mylić.
Tylko w ten sposób mogę się dowiedzieć o co chodzi. Ja nie wiem, o co chodzi! Boję się, że się nie dowiem.
To prawda, masz rację. O tej porze roku jestem skoncetrowana na sobie. Jeszcze bardziej niż zwykle. Nie można się ze mną dogadać.

Nocami oglądam seriale.  Codziennie, o godzinie czwartej siadam pod szafką z rakietą. I gapię się na kwiatki poprzypinane szpilkami do tablicy korkowej. Identyfikuję się z tymi kwiatkami. Sprawia mi to ulgę.

Trzymam młodego za rękę na przejściu, ale tak naprawdę to on trzyma mnie.
Daję radę. Ale ledwo. Wiosna.


13 responses to “I’m a mess, czyli o wiośnie

  • antonowka

    Wzruszyłaś mnie…ostatnio popełniam same błędy i tylko się obwiniam . Może trzeba sobie dać prawo do nich i iść dalej.Pozdrawiam .Widzę ,że jesteś w dobrej formie🙂

  • Alcydło

    czytam i czytam… przyklejam się do fragmentów i nie mogę się oderwać…

  • 3kropka...

    To się chyba nazywa wiosenne przesilenie:) Albo ładniej wiosenne roztargnienie może:) Niby twarz uśmiechnięta i w stronę słońca zwrócona a w głowie i ciele ni to wiosna ni to jesień jakaś…Zanim baterie nam się naładują mamy prawo do błędów i pomyłek!

    Czekałam w tym roku na wiosnę bardzo. To nawet nie chodziło już dosłownie o tą wysoką temperaturę. Najbardziej tęskniłam za zapachem wiosennym w powietrzu, za otwartymi oknami w domu, za ptaszkami śpiewającymi i za praniem wiatrem pachnącym. Jak krokusy przed domem się pojawiły stałam i patrzyłam przez kilka minut. Teraz czekam na warzywa w ogródku. One rosną, a moje baterie się ładują:)

  • kaba

    Zaglądam na tego bloga od kilku miesięcy, bo bardzo mi się podoba styl jakim to piszesz, ale tylko zaglądam. Niestety, każdy wpis jest straszliwie depresyjny i zawsze, kiedy to czytam, mam wrażenie, że autorka jest bardzo nieszczęśliwa.
    Chciałabym być w błędzie, bo to oznaczałoby, świetne pióro.

  • MagdaK

    W punkt. Absolutnie, kurna, w środeczek.
    Wiesz, że Cię kocham!

  • punktpotrójny

    Spowszednieje, kolory nie będą takie jaskrawe, a zmarszczki okażą się zeszłoroczne, że to tylko światło tak ostro na nie pada i tak widać…

  • K.

    jakby o mnie
    serio
    a jestem tu pierwszy raz

  • Kowaloova

    Tak jest i tak bywa. Prawdziwą prawdę napisałaś. Dlatego od dłuższego czasu sama sobie wiosnę w zimie, lecie i w jesieni robię.
    I wiesz co?
    Nie mają na mnie wpływu właśnie bombardujące nas kolory kozaczków i kurteczek sztruksowych. W lustrze widzę tę samą babę co zawsze i jak zawsze nowe rysy na facjacie znajduję.
    I wiesz co?
    I mam to gdzieś, bo nawet za 50 lat (o ile dożyję) spojrzę w lustro i będę miała wiosnę🙂

    Radości życzę Kochana😉

  • Kalendarze

    Bardzo fajnie prowadzony blog😉 i miło się go czyta pozdrawiam i gratuluję

  • teżOla

    Ale to smutne. Ty jesteś smutna. Trzymaj się jakoś – ja też trzymam, kciuki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: