Słońce moje

Słońce moje.

Postanowiłam nad sobą popracować. Tak jak mówiłeś.  Przede wszystkim skoncentrować się. Jak wychodzę z mieszkania i zamykam drzwi na klucz, to muszę myśleć o zamykaniu i o kluczu. O kluczu zimnym lub, jeśli wcześniej był w mojej kieszeni, to o ciepłym. Zresztą nieważne, w jakiej temperaturze jest klucz… Ważne, żebym zamykając myślała o nim i pamiętała, gdzie chowam. Bo jeśli myślę o wczorajszym śniadaniu albo rozmawiam w myślach z kimś, nieważne z kim  (bo to tylko w myślach ktoś), to mi umyka wszystko. Wszystko mi się zapomina. Nie wiem w końcu, czy zamknęłam. Gdzie szłam. Nie mogę znaleźć tego cholernego klucza!
Słońce moje, ja się poprawię. Będę jeść śniadanie, tak, żeby pamiętać, co jadłam. Ja ci wymienię wszystkie produkty, nawet kilka godzin później opowiem ci smak każdej kanapki. Poprawię się, skoncentruję się, tak jak mówiłeś. Z tamtym już koniec. Ja wiem już teraz, co jest w życiu ważne, że klucz jest ważny i szynka z serem. Chcę uważać. Uważanie jest ważne. Masz rację, że mówisz, że to jest nie do zniesienia, żeby tak funkcjonować. Masz rację, że ile można, że to woła o pomstę.
Zobacz, idę teraz. Staram się myśleć tylko o tym, że idę. Zadaniowo idę, do sklepu. Myślę tylko o sklepie i o tobie, żebyś tylko mi uwierzył, jak ja, słońce moje, dla ciebie się poprawię.


17 responses to “Słońce moje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: