życzenie

W tym nowym roku, czyli tak jakby teraz.

W nadchodzącym, czyli właśnie mijającym.  Jeśli się zatrzymasz na kilka dni w dziwnym hotelu, w mieście, którego nie znasz, możesz to poczuć.  Spróbuj przynajmniej. No?  I jak?

Kiedy, jak nie teraz. Tu, gdzie nawet nie masz zasięgu. Więc? No? Weź i żyj. Ktoś się wyprowadza z pokoju obok. Nie wiesz, kto; słyszysz tylko kroki, słyszysz jak kółeczka walizki truk truk. Wychodzisz, idziesz na spacer, mijasz dom z kolorową elewacją, patrzysz na niego i nie wiesz, co myśleć. Robisz zdjęcie.

Dzięki Bogu, o piątej jest obiad, do piątej jakoś dasz radę. Dlaczego chcesz być szczęśliwa? Dlaczego po prostu nie jesteś? Nabierasz w płuca górskiego powietrza i chcesz, bardzo chcesz to poczuć. Chcesz poczuć fajerwerki życia. Aż się prawie nie udusisz. Zamiast tego zbiera ci się na płacz. Pogięło cię?

Do wyboru masz nóżkę z kury, kotleta lub makaron na styl wegetariański, także nie można narzekać. Jesteś na wakacjach. Chyba to nie jest powód do zmartwień. To jest powód do relaksacji. W tym roku możesz poczuć się lepiej. Przecież chcesz. Nie brakuje ci motywacji. To wszystko jest do wypracowania. Idziesz na basen, żeby twoje ciało podpowiedziało ci kierunek. Patrzysz na całującą się parę i myślisz, że może potrzebujesz romansu. Romans z całą pewnością by cię zmasakrował. Nie, nie nadajesz się na romans w nadchodzącym. Nie wydaje mi się.

Czas mija szybko, mówi twoja mama. Jak miałam tyle, co ty, mówi, to wciąż mi się wydawało. A to przecież było jakby wczoraj. Dokładnie rozumiesz, co ona mówi. To akurat czujesz. I trochę ogarnia cię panika. A to już jest jakieś konkretne uczucie. Więc nakładasz na talerz nóżkę i sałatkę. Jednak.  Patrzysz w lustro, wciągasz brzuch, wchodzisz na wagę. Idziesz na basen, na spacer. Pijesz szampana o północy. Chcesz nadać znaczenie. Będziesz walczyć. Nie przestaniesz.

Robisz jeszcze kilka zdjęć. Układasz listę życzeń. Raz dwa trzy cztery. W nocy wymykasz się, chodzisz po korytarzu. Chcesz to poczuć. Chcesz żyć tu i teraz. Jest czysto, jest ślisko. Bar jeszcze otwarty. Wypijesz trochę, po wypiciu jest łatwiej, choć rano jest trudniej. W kieszeni masz jeszcze voucher na welcome drink. Pijesz duszkiem. Potem pijesz na voucher męża z drugiej kieszeni.  Rozglądasz się. Jesteś sama na świecie. W noworoczną noc. Jesteś postacią z Remarque’a. Scenografia jest zajebista. Serce ci pęka. Z pękniętym idziesz z powrotem.  Na korytarzu mijasz się z damą i z jej łasiczką.  Dama nie patrzy na ciebie. Łasiczka się nieco rozjeżdża. Masz jedno postanowienie noworoczne. Poczuć to. Złapać to.

 

 


5 responses to “życzenie

  • moje-waterloo

    Mam ostatnio podobne przemyślenia. Ale Ty ładniej🙂

  • Ela

    Poczuć to. Złapać to. Poczuć to. Złapać to. Moja mantra noworoczna. Kręcę się nerwowo w kółko jak moja suka przed zerżnięciem kupy na trawniku. Żeby wyszło, żeby wyszło, żeby w końcu to poczuć. Jest! Udało się! Jedno wielkie gówno! Alleluja!! ps. Uwielbiam Cię czytać…

  • Kinga

    byłam tam / tu. bardzo prawdziwie i u mnie głęboko rezonuje. tylkospokojnie – dziękuję

  • Marzena Sobala

    Nie przejmuj się. Czasem, nawet bardziej niż czasem trzeba popłakać. Nie pogięło Cię. Tylko życie jest porąbane. Niby wszystko gra, ale jak się przyjrzysz, płakać się chce. Dobrego, ambitnego, wrażliwego roku!

  • Burza

    Jest coś pięknego w byciu na granicy. Patrzeniu jednocześnie na świat „tak powinno być” i ten drugi „tak jest”. Tej schizofrenii, która właśnie pozwala poczuć. Tej dumy, że rozumie się (?) oba światy. Niby się chce zostać obywatelem tylko jednego z nich (atawistyczny odruch ?), a przecież to, co karmi emocje, to właśnie to podwójne obywatelstwo…
    Czujesz to ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: