testy psychologiczne

Test na lampki choinkowe (last minute)

Prawie w każdym mieście znajduje się teraz jakiś miejsce, oświetlone lampkami. Im więcej lampek, tym lepiej. Najlepiej przetestować się na ulicy z lampkami, ale może to być jedno świecące drzewko, czy chociaż mały neonowy zawijasek. Idziesz tam wieczorem w ciepłych rękawiczkach, koniecznie kiedy pada śnieg (ale nikt w Ciebie nie rzuca śnieżkami) i gapisz się na światełka około pięciu minut. Możliwe reakcje:

A.
Obraz zaczyna się po chwili rozmazywać, bródka ci się trzęsie i czujesz, że ojej jakoś tak samotnie, tak smutno, a tak powinno być pięknie, no to klops. Twój stan nie wymaga komentarza.
(To samo zresztą, jeśli nagle stwierdzisz, że nienawidzisz tego świecącego gówna, że światełka są dla debili, oraz że masz to wszystko w dupie.)

B.
W świetle lampek zwracasz uwagę na cokolwiek innego niż Ty sama, na przykład na małą dziewczynkę, taką ze dwa latka najwyżej, w kombinezonku z różowym kapturkiem, która małą rączką próbują dosięgnąć światełek albo
na zmarzniętego pieska, tulącego się do nogi właściciela albo
na kształt płatków śniegu i tak dalej
– jesteś w dobrym momencie życia. Masz empatyczną, wrażliwą duszę, ktoś prawdopodobnie czeka w domu z gorącą zupą (lub nie potrzebujesz, żeby ktoś na ciebie czekał z gorącą zupą; też dobrze). Jesteś w stanie bardzo dobrym.

C.
Nic specjalnego się z Tobą nie dzieje, zaczynasz się zastanawiać, ile urząd miasta wydał na te świecidełka, chcesz po prostu iść do domu, żeby obejrzeć nowy odcinek amerykańskiego serialu, który jest naprawdę bardzo śmieszny.
Jesteś w ogóle całkiem zdrowa, trafiłaś na ten blog przypadkiem. 

Test na listę przebojów (wersja dla osób z prawem jazdy)

Słuchasz dowolnej smutnej piosenki. Wskazane jest prowadzenie samochodu i obserwowanie swojej reakcji w lusterku. Możesz słuchać U2, jest na drugim miejscu w trójce. Musi być głośno. Nie głośno się nie liczy. Możliwe reakcje:

A.
Zaczyna się muzyka. Przez puchową kurtkę, sweter, koszulkę z napisem fuck off oraz stanik push up, który nosisz, odkąd przestałaś karmić sześć lat temu, widzisz czerwone światło. To musi być twoje serce. Na powierzchni ma ryskę, widoczne pęknięcie, które pogłębia się z każdym dźwiękiem. Ten numer jest o Tobie, słowa są o Tobie, muzyka jest o Tobie. Doznajesz zespolenia z muzyką i jednocześnie wiesz z absolutną pewnością, że nie wiesz dokąd i po co jedziesz. Tam, dokąd jedziesz, nie śpieszy ci się, a tam gdzie ci się śpieszy, w ogóle nie jedziesz. Albo jakoś tak.

No cóż…

B.
Zaczyna się muzyka. Główka lekko chodzi w przód i w tył. Albo na boki. Paluszki stukają o kierownicę, bo nawet smutne piosenki mają rytm. Nie ma takiego dramatu, do którego nie da się stukać obrączką o drążek biegów. Pod koniec pierwszej zwrotki zdejmujesz czapkę, nie po to masz włosy, żeby były pod czapką. Tuż przed refrenem naciskasz na gaz, czujesz jak koła lekko ślizgają się na ulicy, yesss! Nie wytrzymujesz napięcia, zaczynasz śpiewać. Nie umiesz śpiewać, nic nie szkodzi. Nie znasz słów, więc trochę dajesz oł je ju ordinary low ricz any hajer. Odkrywasz, że ta piosenka wcale nie jest smutna.

O to chodzi.
Napisz do mnie na priv.

C.
Nic się z tobą nie dzieje.
Musisz zrobić głośniej.

Test alkoholowy

Kurde, wiadomo. Prosty i wiarygodny. Odczyt stanu powinien nastąpić w ciągu kilku godzin od spożycia. Reakcje chemiczne zachodzące w organizmie mogą zamienić wynik pozytywny w fałszywie negatywny.


8 responses to “testy psychologiczne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: